Naturalnie, ale niebanalnie w kosmetyczce zero waste

Dzisiaj otwieram dla Was swoją kosmetyczkę! 🙂 Zaczynamy w tym miesiącu temat zero waste i kosmetyków – jak można połączyć te dwa zagadnienia i na ile sama jestem świadoma swoich wyborów? Uczę się i wdrażam zero waste razem z Wami, także na pewno w tym miesiącu pojawi się parę słów od ekspertki w temacie naturalnych produktów do pielęgnacji 🙂 Jestem przekonana, że będzie to dla nas wszystkich bardzo interesujące spotkanie! Zanim jednak zaglądniemy dzisiaj do mojej łazienki, to chciałabym zaznaczyć, że prezentowane w postach kosmetyki są wyłącznie moim osobistym wyborem, także nie ma tutaj żadnego lokowania produktów, o którym powinniście wiedzieć 😉

Poniższy post, jak zresztą wszystkie pozostałe, traktujcie jako inspirację dla własnych zmian, które uważacie za słuszne. Ja sama mam przed sobą jeszcze długą drogę, bo nie zawsze potrafię zrezygnować w jednym momencie ze wszystkiego, czego do tej pory używałam. Także jestem z Tobą i wiem, że nie zawsze będzie łatwo! 🙂

A jakie konkretnie kroki podjęłam dla wprowadzenia zero waste w kosmetyczce? Postanowiłam podzielić się z Tobą pierwszymi pięcioma decyzjami, od których rozpoczęłam zmiany w swojej codziennej pielęgnacji. Po wykorzystaniu produktów, które miałam (pamiętaj – zużyj, a następnie kup nowe!), postanowiłam zastosować “zamienniki” dla moich dotychczasowych kosmetyków i zaopatrzyć się w te bardziej przyjazne środowisku. Pierwsza i najważniejsza myśl, od której rozpoczęłam cały swój cykl zmian, to ZERO PLASTIKU! Postanowiłam sprowadzić do minimum, a docelowo zrezygnować całkowicie z plastikowych opakowań, które się nieodłączoną częścią żeli do mycia, szamponów, odżywek, toników, itp. Zaczęłam interesować się kosmetykami dostępnymi na polskim rynku, tworzonymi z myślą o zrównoważonym wykorzystaniu zasobów i ochronie środowiska naturalnego.

  • Mydło zamiast żelu pod prysznic – to był mój pierwszy kosmetyczny krok, który zrobiłam z myślą o wprowadzeniu zero waste do mojej łazienki. Wydawał mi się najprostszy i najszybszy w realizacji. Mydło w naturalny sposób stanowi zamiennik dla żeli pod prysznic, bo przecież… jest z nami od zawsze! 😉 Obecnie, to co je odróżnia od szarego mydła znanego z przeszłości, to jakość składników. Liczba wariacji zapachowych jest tak samo szeroka, jak wśród żeli pod prysznic. Ale co najważniejsze – mydło jest wydajne i nawilża skórę, a nie ją wysusza (dzięki właściwym olejom wchodzącym w jego skład). Można oczywiście znaleźć mydła dla delikatniejszego rodzaju skóry lub dla alergików. Zatem z bardzo dużym prawdopodobieństwem każdy znajdzie coś dla siebie. Oczywiście zwracam także uwagę na opakowanie produktu i kupuję mydła zapakowane w papier/kartonik, bez plastiku.
  • Węgiel do mycia twarzy – to jest moje zupełne zaskoczenie! Wcześniej nie miałam pojęcia o takim produkcie, a niejednokrotnie zastanawiałam się, w jaki sposób wymienić żel do mycia twarzy, bo to przecież podstawa codziennej pielęgnacji. Składnikiem tego produktu jest węgiel aktywny, który ma właściwości oczyszczające i redukuje zmiany skórne, a przede wszystkim absorbuje nadmiar sebum. Działa antybakteryjnie i nie wysusza skóry (przynajmniej u mnie nie ma tego problemu). Ten który posiadam ma formę mydła, ale jest także dostępny jako pasta do mycia twarzy (tego drugiego jeszcze nie testowałam). Tym samym węgiel może stanowić idealny zamiennik dla plastikowych żeli do mycia twarzy. Wyjeżdżając na wakacje można sobie taką kostkę pokroić, dzięki czemu znika problem ciężkiej kosmetyczki i nadmiaru płynów w bagażu podręcznym 😉
Po lewej – szampon do włosów w kostce, po prawej – węgiel do mycia twarzy
  • Szampon do włosów w kostce – tutaj sytuacja wyglądała bardzo niepewnie. Zupełnie nie mogłam przekonać się do faktu, że oto włosy mam myć niejako “mydłem” (chociaż istnieją także mydła do włosów) i to produktem, który jest uniwersalny, czyli można go stosować do każdego typu włosów. Przyzwyczajona do wyboru spośród kilkunastu szamponów do każdej możliwej struktury włosa, miałam przekonanie, że sugerowana uniwersalność może być nieco naciągana… ale bardzo się myliłam i przyznaję, że warto było zaryzykować 😉 Szampon w kostce dobrze się sprawdza, choć wymagał ode mnie nieco wysiłku przy pierwszym jego użyciu – spodziewałam się nieco bardziej płynnej konsystencji…
  • Szklane opakowania kosmetyków – zwracam uwagę na opakowania, w których znajdują się kosmetyki i jeżeli mam wybór, to sięgam po kosmetyki w szklanych opakowaniach, np. kremy do twarzy. Jednocześnie omijam produkty, które są dodatkowo opakowane w folię, bo chcę ograniczać produkowane przeze mnie odpady. Oczywiście łatwo nie jest, ale z zaskoczeniem muszę przyznać, że coraz więcej firm rezygnuje z plastiku na rzecz szkła lub opakowań, które można poddać recyklingowi. Ta druga opcja w przypadku plastiku jest dla mnie do przyjęcia, dlatego też warto zwracać uwagę na informację na produkcie. Są sklepy, które w zamian za oddanie pustych pojemników po kosmetykach, oferują zniżki, bądź darmowy produkt, albo uzupełniają produkt na miejscu 🙂 Świetna opcja! Ja wciąż poszukuje właściwych zamienników dla odżywki do włosów i balsamu do ciała, także recykling plastikowych opakowań, to na ten moment moje wyjście z plastikowego impasu.
  • Naturalne składy – nie jestem ekspertką w tym temacie, staram się dużo czytać i analizować skład kosmetyków, które wybieram. Szukam sklepów, które oferują wyłącznie kosmetyki naturalne i mają wpisane w swoją produkcję dbanie o środowisko naturalne – brak plastikowych opakowań, folii w przesyłkach, czy unikanie zbędnego opakowywania produktów. Nie warto też kupować na zapas, bo z reguły data ważności produktów jest krótka. Na polskim rynku działą duża liczba sklepów oferujących ekologiczne produkty do codziennej pielęgnacji, ale jak wybrać właściwe? Już niedługo, z pomocą ekspertki, odpowiemy na blogu na to pytanie 🙂

Może Wy również macie jakieś własne sposoby na kosmetyczkę w duchu zero waste? 🙂 Z chęcią dowiem się więcej i poznam Wasze doświadczenie w tym temacie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s