Wielorazowa łazienka

Ostatnim razem zaprezentowałam Wam swoją kosmetyczkę zero waste i najważniejsze zmiany, których dokonałam w swojej codziennej pielęgnacji. Wchodząc do łazienki, zauważyłam jednak, że wciąż masowo zużywam pewne artykuły higieniczne, które niestety nie poddają się recyklingowi. Do tego przeważnie pakowane są w plastikowe opakowania, kompletnie niepotrzebne, które lądują od razu do śmieci… Poczułam, że nadszedł czas kolejnych zmian i sięgnięcia po nowe rozwiązania zero waste w mojej łazience!

W łazience spędzamy znaczną część swojego życia i szczególnie dbamy o jakość produktów, które się w niej znajdują. Obecnie przykładam dużą wagę do zakupów i staram się bardzo świadomie wybierać produkty, które kupuję. Nie inaczej mogłam podejść do tematu artykułów higienicznych codziennego użytku. Na początku postanowiłam spróbować wyeliminować jednorazowość oraz plastik z produktów, których używam najczęściej. Tutaj z pomocą przyszły mi rozwiązania, które już od jakiegoś czasu zauważałam na różnych stronach internetowych sklepów z artykułami zero waste, a także na blogach osób, które dzielą się swoim ekologicznym podejściem do życia.

Wybrałam dla Was trzy rozwiązania, które już dziś możecie wprowadzić do swojego codziennego rozkładu dnia 🙂

  • Szczoteczka bambusowa – proste rozwiązanie i skuteczny zamiennik dla powszechnie znanych szczoteczek plastikowych. Owszem, ktoś może powiedzieć, że nawet plastikowa szczoteczka nie jest taka zła, gdyż używamy jej wielokrotnie, a więc wymieniamy dopiero po jej całkowitym zużyciu, ale nie chodzi tylko i wyłącznie o cykl życia produktu. Plastikowe szczoteczki wymieniamy średnio co 2-3 miesiące, ale ich recykling jest bardzo trudny, jak nie niemożliwy ze względu na jakość użytego do jej produkcji plastiku (a raczej na ilość różnego rodzaju plastików w jednej szczoteczce). Bambusowe szczoteczki są bezpieczne w użytkowaniu, gdyż materiał, z którego są wykonane jest naturalny i bardzo trwały, a właściwości samego bambusa są antybakteryjne, także stanowi to kolejny plus przemawiający za zmianą dotychczasowych przyzwyczajeń 🙂 Ponadto bambus jest najszybciej rosnącą rośliną na świecie i stanowi surowiec odnawialny, który szybko się w przyrodzie regeneruje. Produkuje on też znacznie więcej tlenu niż inne rośliny oraz wiąże więcej dwutlenku niż drzewa.
  • Bambusowe patyczki higieniczne do uszu z bawełną organiczną – patyczki kosmetyczne z plastiku są niestety zmorą naszych mórz i oceanów… Znalazły się one na liście dziesięciu najczęściej spotykanych odpadów na europejskich plażach, którą opublikowała Komisja Europejska prezentując swoją strategię w dziedzinie tworzyw sztucznych. Docelowo do 2030 roku wszystkie tworzywa sztuczne jednorazowego użytku mają nadawać się do recyclingu bądź ponownego użycia. Osobiście uważam, że nie musimy jednak czekać tak długo, aby dokonać istotnych zmian, które już dziś pomogą zniwelować poziom zanieczyszczenia. W przypadku patyczków kosmetycznych z plastiku istnieje o wiele bardziej przyjazna środowisku ich wersja, a mianowicie bambusowa. Tak jak w przypadku szczoteczek do zębów, bambus rozkłada się bez żadnej szkody dla środowiska naturalnego. Oczywiście żadnej różnicy w ich użyciu nie odczujesz, pamiętając, że produkty tego typu wyrzucamy odpowiednio do kosza na śmieci, a nie do toalety. Ich cena może być nieznacznie wyższa, ale w dłuższej perspektywie i tak ich plastikowy odpowiednik zostanie wycofany z rynku, także warto już w tym momencie sięgnąć po bardziej ekologiczne rozwiązania.

  • Wielorazowe płatki kosmetyczne – tutaj także możemy postawić na proste rozwiązanie, które wcale nie wymaga wywrócenia do góry nogami naszej dotychczasowej pielęgnacji twarzy, a efekt mamy ten sam, jak nie lepszy 🙂 Wielorazowe płatki kosmetyczne możemy zrobić sami lub kupić gotowy zestaw. Ja swój zakupiłam z dziesięcioma płatkami kosmetycznymi wielokrotnego użytku z bawełny, które po zużyciu pierzemy w pralce w 40 stopniach. Pierwsze testy wypadły korzystnie 🙂 Usuwam makijaż przy użyciu odpowiedniego produktu do demakijażu i nie mam z tym żadnych problemów. Na rynku dostępnych jest parę różnych firm i rodzajów płatków kosmetycznych, także jestem pewna, że znajdziesz dla siebie idealny zestaw. Trzymam je w szklanym pojemniku, który został ze mną po świecy zapachowej, także spokojnie mieści się on na półce w mojej łazience, a płatki kosmetyczne nie kurzą się i nie zbierają wilgoci. Jeżeli zabrudzenia na płatku nie są duże, to można go spokojnie umyć pod bieżącą wodą i użyć raz jeszcze, np. wieczorem tego samego dnia. Tu już musisz znaleźć swój złoty środek 🙂 Z reguły zużywam 1-2 płatki dziennie, także raz na tydzień wrzucam je do prania.

Mam nadzieję, że moje rozwiązania zainspirują Was do przemyśleń w swojej łazience i zachęcą do zmian! Z chęcią przeczytam Wasze przemyślenia w tej kwestii 🙂 A może ktoś z Was już używał pasty do zębów w tabletkach? Dajcie znać 🙂

2 Comments Add yours

  1. Paweł says:

    EKOpatyczki do uszu w domu już są !!! szczoteczka z bambusa będzie następna… a co do płatków, hmmm….

    Like

    1. 2/3 to bardzo dobry wynik 😉

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s